środa, 17 września 2014

4 You Ingrid- sypkie cienie do powiek - dobre, tanie, polskie :)




CIENIE SYPKIE 4YOU INGRID  klik


OD PRODUCENTA:


Innowacyjne, pudrowe cienie 4 YOU INGRID oparte na bazie delikatnych, perłowych pigmentów. Można stosować je samodzielnie lub w połączeniu z cieniami matowymi, w celu uzyskania rozświetlonego spojrzenia. Produkt zaopatrzony jest w cztery aplikatory, które doskonale pokrywają cieniem powierzchnię powiek i ułatwiają wykonanie makijażu. Wysokie napigmentowanie zapewnia intensywny, opalizujący efekt w czterech odcieniach.



 Cena ok 15 zł
MOJA OPINIA:

Opakowanie jest  dość nietypowe jest to pudełeczko w którym znajdują się 4 kolory oddzielone od siebie plastikowymi ściankami. Pudełeczko jest  skonstruowane tak, że tylko końcówka aplikatora dotyka sypkiego cienia, reszta jest odgrodzona, wyglada to jak małe kiszonki. Cienie się nie wysypują ani nie mieszają. Na zakrętce znajduje się małe lustereczko. Opakowanie dość szybko się rysuje i matowi, napisy się ścierają ,  ale dla mnie najważniejsza jes funkcjonalność, jakość  i cena.



Cienie maja świetną pigmentację, intensywne kolory.



 Kolejnym plusem  jest z pewnością ich trwałość, makijaż z  ich użyciem utrzymuje się przez cały dzień bez zbierania się na załamaniu oka. Spokojnie mogą konkurować z droższymi sypkimi cieniami. Cienie mimo to iż są to cienie sypkie nie osypują się na powiekach a ich aplikacja  i łączenie kolorów są bardzo łatwe, nie obsypują się z aplikatora i tym samym nie brudzą ubrań i wszytkiego w około.




 Kolejny plus to to że każdy kolor ma oddzielny aplikator, nie cierpię gdy mam paletkę kilku kolorów i jeden aplikator. Jeśli chodzi o demakijaż to cienie zmywają się bez problemu.  Cienie nie podrażniają mi oczu, ani nie uczulają. 

Gdzie je można kupić:  czasem można je spotkać w małych drogeriach, w internecie na stronie Verony i tu  kilk:)

Podsumowując  jak w tytule posta- dobre, tanie, polskie -  bardzo polubiłam te cienie i jak spotkam to chętnie kupię sobie jakieś inne kolory, bo wybór jest na prawdę duży :) 



31 komentarzy:

  1. Nie przepadam za sypkimi cieniami, choć ostatnio kupiłam dwa pigmenty z Kobo. Raczej się nie skuszę, bo kolory nie moje i poza czarnym żadnego bym nie wykorzystała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je użuwam bardziej do mieszania :)

      Usuń
  2. Cienie są na prawdę śliczne i intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. zgadzam się, wcześniej takiego nie spotkałam:)

      Usuń
    2. Również pierwszy raz spotkałam sie z takim opakowaniem :)

      Usuń
  4. wow pigmentację mają świetną,pierwszy kolorek,błękitny -wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę takie cienie ;) Pudełko dosyć nietypowe ale podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rónież pierwszy raz się z nimi spotkałam :)

      Usuń
  6. Piękne kolory,ten pierwszy szary super :) Nie wiem co się stało,ale nie wyświetlasz mi się w liście czytelniczej.Nie wiem,ale czasami mój blogger wariuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się:) Blogger lubi szwankować:\ Mam nadzieję że już będzie dobrze :)

      Usuń
  7. Ciekawe kolorki, choć nie wiem czy akurat dobre dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale pigmentacja! jestem pod wrażeniem;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają nietypowo, ale ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mają świetne opakowanie i dobrze pomyślane jest z tymi aplikatorami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorki mają ładne choć zupełnie nie w moim stylu, polowałabym na coś w brązie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poluje jescze na jakieś kolorki z tej serii :)

      Usuń
  12. Mam dokładnie te same cienie, bardzo je lubię, ale opakowanie jest dość wkurzające. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie genialne opakowanie, 100% praktyczne rozwiązanie, genialne!

    OdpowiedzUsuń