niedziela, 30 marca 2014

Slim Extreme 4D intensywne serum redukujące tkankę tłuszczową Eveline Cosmetics - recenzja :)



Opis producenta:

Intensywne serum zwalcza odkładający się tłuszcz, zwłaszcza w obrębie brzucha. Innowacyjna technologia wyszczuplająca
A SizeDown gwarantuje intensywną redukcję podskórnej tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w obrębie fałdów brzusznych, powodując szybką utratę centymetrów
w obwodzie ciała, rzeźbiąc wcięcie w talii i nadając sylwetce kształt klepsydry.
Efekt 4D:
- zmniejsza obwód brzucha o 1 rozmiar*,
- wyraźnie wyszczupla,
- zwalcza cellulit,
- działa do 48 godzin.
Nowatorska formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne działające w synergii z kompleksem Intenslim wyraźnie zmniejsza obwód talii, optycznie wysmuklając sylwetkę.
BioHyaluron Slim Complex zawierający kwas hialuronowy intensywnie nawilża, wygładza i ujędrnia.
Roślinne komórki macierzyste – PhytoCellTec aktywizują osłabione i uśpione komórki macierzyste w skórze, przez co stymulują jej naturalną regenerację, co pozwala w naturalny sposób zwalczać cellulit.
Kompleks Lipocell-Slim wykazuje silne działanie wyszczuplające i modelujące sylwetkę.
Mleczko roślinne Chufa Milk EC, algi laminara i olejek z pestek winogron odżywiają i rewitalizują naskórek.











Moja opinia:

Opakowanie miękka plastikowa tubka o pojemności 150 ml. Jest  miękka i  bez problemu daje się wycisnąć serum z opakowania nawet w momencie kiedy już się  kończy. Zamknięcie typu klik, tubę zawsze stawiamy na korku. 
Konsystencja gęsta, kremowa, nie spływa, bardzo łatwo rozsmarowuje się po skórze, nie pozostawia filmu . Zapach mentolowy, wyczuwalny, przez jakiś czas pozostaje na skórze.



 Serum wchłąnia się bardzo szybko, po smarowaniu i masowaniu po kilku minutach czuć dla mnie przyjemny efekt chłodzenia. Mnie nie podrażnia, nie powoduje uczulenia. Stosuję je od ponad 3 tygodni  codziennie i jakie są efekty?
Dzięki serum na pewno  nie schudniemy, ale za to zyskamy dużo bardziej jędrną i nawilżoną skórę,  jeśli dołożymy do tego zdrowe odżywianie i ćwiczenia to efekt będzie bardziej widoczny, serum wspomaga utratę tkanki tłuszczowej a nie ją redukuje. Cellulitu za dużego nie mam ale redukcja jest widoczna, cellilit nie znika ale się zmniejsza.



Serum mogłam przetestować dzięki firmie Eveline Cosmetics  

13 komentarzy:

  1. Miałam go kiedyś i zachwalam sobie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam cellulitu ale może kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czytam fajne recenzje o tym produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wiele dobrego o nim.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest, także go testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe te serum, jednak moim faworytem z takich produktów jest serum i żel z Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobre są takie kosmetyki, ale chyba z tej serii jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam się, że go jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też go mam! Całkiem mocno chłodzi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam to :) Ale jeszcze czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń