piątek, 29 sierpnia 2014

Coccolino płyn do płukania, moje ponowne odkrycie.

Dzisiaj nietypowo, bo o płynie do płukania tkanin, jest to moje odkrycie ostatnich miesięcy, odkrycie na nowo. Coccolino był w mojej rodzinie od kiedy pamiętam, tego klasycznego, zapach dzieciństwa, potem jak meje szkraby były małe i jak podrosły. Jakiś czas temu natrafiłam w sklepie na nowe zapachy Coccolino, ten niebieski mnie oczarował, dawno nie mieliśmy tak dobrego płynu do płukania tkanin, pieknie pachnie, zmiękcza, pranie czuć z daleka jak się suszy na balkonie. A zapach na ubraniach utrzymuje sie długo. 








I czego chcieć więcej? Polecam :)

Używał może ktos tego płynu?

17 komentarzy:

  1. Cocolino, uwielbiam :)) Już moja mam go używała, kiedy byłam mała! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh.. pamietam z dawnych lat. Zatęskniłam za nim, muszę poszukać. pamiętam, że miałam takiego misia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji używać tego płynu w ostatnim czasie ale mój najkochańszy miś z dzieciństwa, którego dostałam od taty miał na imię właśnie Coccolino ;) do dziś trzymam go w komodzie na pamiątkę :D aż chyba zakupię ten płyn, z sentymentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach dzieciństwa :) Pamiętam reklamy w telewizji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja pierwszy raz go widzę, ale zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie kojarze :c
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/08/autumn-is-coming.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że jest jeszcze produkowany! Muszę kupić! Uwielbiałam go kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie kojarzę go, dziwne bo nawet na sklepowych półkach nigdy nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem szczerze że dawno nie widziałam na sklepowych półkach, więc nie myślałam że jeszcze produkują:) Dziękuję za wizytę u mnie i udział w moim candy. Mam tylko taką prośbę abyś zadeklarowała pod swoim postem (w odpowiedzi) swój wybór, bo mam pewien plan w związku z losowaniem i nie wiem, do którego koszyka Cię wrzucić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dawno nie używalam, trudno go dostać

    OdpowiedzUsuń
  11. o! tego płynu jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. widziałam go,ale nie kupiłam-muszę więc wrócić po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja pierwszy raz na oczy widzę. Nie mam pojęcia, gdzie go zdobyłaś - taki piękny kolor błękitu i miś na etykiecie z pewnością przyciągnąłby mój wzrok na sklepowej półce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też go miałam, ale zapomniałam o nim i chyba znów kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie go szukam :) pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń